Zaznacz stronę

Nie wiem czy to jest celowe działanie, kolejny raz potykam się o problem z podstawową funkcjonalnością rządowej platformy epuap.gov.pl służącej obywatelom do wysyłania pism urzędowych.

Na stronie Rzecznika Praw obywatelskich znajduje się link, pozwalający (w teorii) na złożenie pisma do urzędu za pomocą wspomnianej platformy. Niestety po kliknięciu w link wyskakuje błąd: „Źle przekazane parametry opisu”. Dobrze sprawdźmy więc inną stronę: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, piękny link wyróżniony kolorem: „e-skrzynka podawcza”. Klikamy i…. lądujemy na stronie głównej platformy epuap, gdzie musimy sami szukać stosownego formularza – to nie są odosobnione przypadki.
I zaczęło się…
Na stronie samej platformy, w wyszukiwarce znajduje się podpowiedź:
Szukaj w portalu ePUAP: zdarzenie w życiu, sprawa, dokument lub nazwa urzędu.

Super, wpisuję nazwę urzędu:

UOZ

Sprawdźmy zatem inny:

rpo
Ok, wyszukiwarka na stronie nie jest tak sprawna jak google, może wpisałem nie dokładną nazwę urzędu (raczej nie), poszukajmy więc ręcznie.
Na stronie głównej znajduje się lista spraw, które mogę załatwić przy pomocy ePUAP, jeżeli chcę złożyć dokumenty w typowej sprawie, np., rejestracja samochodu, to zapewne znajdę stosowny formularz, na liście – choć nie jest to łatwe – lista spraw jest długa. I tu kolejny pomysł: co się stanie jak wpiszę (wkleję) w szukajkę nazwę sprawy z listy? Odpowiedź jest oczywista: Brak wyników wyszukiwania (sprawdziłem wiele urzędów jak i spraw – to samo)

rejestracja
No ale na szczęście na honorowym miejscu jest link: Wyślij pismo do dowolnego urzędu, wreszcie coś – pomyślałem, klikamy.

1 lista spraw

Następnie:

2

Oczywiście najpierw trzeba się zalogować, ale wygląda na to, że jestem w domu.

Nic bardziej mylnego…

3

Klikam: Pismo ogólne do podmiotu publicznego

4Musze wybrać miasto (działa) a następnie już mogę zacząć pisać, ale kiedyś muszę wybrać odbiorcę….

5

Z długiej listy…..

6
Ale ale, dobra nasza jest filtrowanie

Wpisuje więc w nazwie (wklejam, żeby uniknąć błędów) Urząd Ochrony Zabytków, tadam! Jednak jakiś algorytm wyszukiwania udało się Im uruchomić! Działa!

7

Otrzymałem 540 wyników (tylko – poprzednio było ponad 1000), z całej Polski – mimo, iż krok wcześniej wybrałem miasto… Dopiero po wpisaniu w Adres: Warszawa i ponownym odfiltrowaniu, lista skróciła się do takiej:

8

Jest świetnie, już tylko dwa do wyboru….. Ale który?? Różnią się tylko adresem skrytki, który kompletnie nic mi nie mówi!
Zakładam, że który nie wybiorę będzie dobrze, ale ile osób zrezygnuje z całego procesu na którymś z tych kroków?
To nie koniec, wybieram jeden z nich, system wraca do formularza, gdzie jest pięknie wpisany odbiorca dokumentu, ale trochę niżej informacja: Dokument nie jest jeszcze zaadresowany. Aby zaadresować dokument skorzystaj z sekcji poniżej.

10
Bzdura, przecież jest odbiorca powyżej, ale nie poddaje się, kopiuję nazwę urzędu, oto co otrzymałem: 6 instytucji, ktoś widzi czym się różnią?

11
Dobrze, może się czepiam, może w złej przeglądarce (chrom) uruchomiłem platformę i teraz nie wyświetla się całość. Postanowiłem sprawdzić w kodzie czy jest jakaś informacja, który z urzędu jest który. Znów ślepa uliczka, właściwie to chyba celowa pułapka, nie wierzę w aż tak wysoki poziom ignorancji autorów…

12

Ciekawe również  jest, że system wpisał do formularza moje dane – w końcu mam aktywne konto i jestem zalogowany – ale o numerze PESEL i NIP już zapomniał – furtka, żeby odrzucić pismo?
System zapewne opracowywał zespół „specjalistów” projekt jest finansowany z UE – czyli też podlega (przynajmniej teoretycznie) kontroli i weryfikacji jak wydawane są pieniądze (podatników). Tak przynajmniej działają projekty finansowane z UE skierowane do podmiotów gospodarczych, sztab ekspertów, który ocenia co się da obiektywnie a resztę subiektywnie i nie sposób się odwołać od tego. A tu? Wygląda, jakby nikt nawet nie sprawdził czy to wszystko działa, zabrakło pieniędzy na dokończenie? Nikt nie sprawdził funkcjonalności czy jest zgodna z projektem? Czy może nie było projektu? A jak był to kto go zatwierdził do realizacji?
To wszystko nasuwa tylko jeden wniosek: system miał zostać wdrożony i jest, ale nikt z urzędników nie jest zainteresowany aby działał jak należy, żeby nikt przypadkiem nie zawracał im głowy – żenujące.
Sam nie wiem czy się śmiać czy płakać – raczej to drugie – w komercyjnych warunkach, taki babol nie miał by prawa wejść do etapu produkcyjnego, a autorzy odpowiedzieliby za to…

Zmieńmy ul. Wiejską w Warszawie na im. Stanisława Barei – należy mu się taka lokalizacja, rezydentom tegoż adresu również.